
Biegając w górach nie sposób poradzić sobie bez porządnej biegowej kamizelki lub plecaka. W naszej sportowej szafie na dobre zadomowił się jeden z modeli marki SILVA. Abyście mieli szerszy ogląd na ten produkt, podrzucamy opis kamizelek przygotowany przez Kingę Kwiatkowską i Jarka Gonczarenko – ambasadorów marki.
Kamizelki biegowe Silva Strive Fly Vest oraz Strive 10 Vest to w zasadzie podobne modele różniące się pojemnością. Model Fly to kamizelka dedykowana na krótkie dystanse, nie wymagające zbyt wiele obowiązkowego sprzętu biegowego. Natomiast 10-litrowa kamizelka ma nieco większą pojemność i jest ukierunkowana na dłuższe bieganie.
Kamizelki robą świetne pierwsze wrażenie – lekkie, dobrze uszyte, z oddychających materiałów. Wszystkie elementy solidne i dobrze wykończone. Dopasowują się idealnie – nie uciskają, łatwo je wyregulować, nie obcierają nawet przy dłuższym biegu. Trzymają się stabilnie, nie podskakują.
Obie mają przemyślane kieszenie – z przodu na soft flaski, boczne na żele, z tyłu zmieści się kurtka albo inny rodzaj obowiązkowego sprzętu. Wszystko w zasięgu ręki. Jedynie kamizelka z większą pojemnością ma dodatkową dużą kieszeń, gdzie dostęp jest usytuowany od góry.
Nawadnianie działa bez zarzutu – flaski nie wypadają, łatwo się z nich pije w ruchu. Kamizelki dobrze oddychają, nie grzeją pleców, nawet w cieplejsze dni. Plusy za elementy odblaskowe, gwizdek i możliwość przypięcia kijków.
Kamizelka dobrze się kompresuje i mieści do torby. Cena – według nas – jest adekwatna do jakości. To bardzo dobry wybór dla regularnie trenujących, również do biegów ultra.
Jedna rzecz, która mogłaby ulec zmianie, to materiał z jeszcze większą elastycznością.
Podsumowanie: kamizelki SILVA są wygodne, lekkie, praktyczne – świetne opcje zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych biegaczy.
Pamiętaj, że zapisując się na Chudego lub jeden z biegów towarzyszących możesz skorzystać ze zniżki na produkty SILVA. TUTAJ znajdziesz SZCZEGÓŁY.
