
14. edycja Chudego Wawrzyńca za nami! Aż trudno w to uwierzyć, bo dopiero co otwieraliśmy biuro zawodów, a tymczasem w Rajczy i Ujsołach już prawie nie ma śladu po naszym wydarzeniu. Dziękujemy, że byliście z nami! Za każdą rozmowę, każde „Cześć”, czy po prostu uśmiech, kiedy mijaliśmy się gdzieś w okolicy startu, czy mety.
To siódma edycja, którą organizowaliśmy w takim składzie. Po raz szósty z rzędu rozdaliśmy medale mistrzostw Polski w ultra. Na trasach rywalizowali reprezentanci i reprezentantki kraju, którzy niedługo powalczą w Mistrzostwach Świata w Biegach Górskich. Z mikrofonem był z nami Człowiek, który swoją opieką trenerską otoczył wiele czołowych biegaczek i biegaczy górskich. Mieliśmy też najważniejszą redakcję piszącą o trailu – Kingrunner ULTRA, a z aparatami biegali za Wami Fotografowie i Filmowcy, których bardzo cenimy i wiemy, że Wy także. Cóż, weekend, podczas którego odbywa się Chudy to dla nas święto, a jak weźmiemy pod uwagę powyższe, to tak sobie myślimy, że chyba możemy powiedzieć, że to już też trochę święto polskiego trailu!
Przez te kilka lat udało nam się zaangażować w Chudego kilkadziesiąt osób, które nie tylko co roku chętnie włączają się w pracę przygotowawczą biegu, czy już podczas wydarzenia, ale w wielu przypadkach stali się naszymi dobrymi znajomymi. To dzięki nim, organizacja Chudego wygląda w pewnych aspektach, jak spotkanie grupy przyjaciół, która co roku przyjeżdża do sprawdzonej miejscówki, by spędzić wspólnie kilka dni w górach. Wydaje nam się, że to nie przeszkadza w profesjonalnym podejściu do organizacji, a wręcz przeciwnie – pomaga, bo tworzy klimat, który przekłada się na Wasze swobodne samopoczucie w naszym towarzystwie. I choć Chudy dość mocno urósł od czasów Krzyśka i ekipy napieraj.pl, to chyba właśnie dzięki temu udaje nam się kontynuować koncepcję, która od początku opierała się na relacjach. I niech tak zostanie!
To dobry moment, żeby podziękować każdej Osobie, która miała swój udział w tegorocznej edycji – jesteście wielcy i bardzo, bardzo Wam dziękujemy!
fot. Katarzyna Gogler
